Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 228 746 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
WIRTUALNY SPACER PO GMINIE STĄPORKÓW

CZYM ZATEM JEST PRZYJAŹŃ

środa, 15 lutego 2012 17:25

Czym jest przyjaźń? Pytanie stale aktualne. Moja definicja? Przyjaźń to związek dwojga, lub większej liczby osób. Związek ludzi, którzy darzą się szacunkiem, uznaniem i zaufaniem. Pomagają sobie, wspierają się i mogą na sobie polegać. I idąc dalej w kierunku zdefiniowania przyjaźni. Czy istnieje pojęcie przyjaźni politycznej? Czy można w ogóle zestawiać te dwa słowa: przyjaźń i polityka? I w drugą stronę. Czy polityka może przyjaźń zniszczyć?

Pojęcie przyjaźni politycznej, w mojej opinii, jak najbardziej funkcjonuje. A czy przyjaźń może dać mocno destruktywny oddźwięk na relacjach międzyludzkich? Ano może. Bowiem może ją zniszczyć chociażby polityczny awans i zazdrość. Zazdrość, która wydaje mi się, z awansem tym jest nieodzownie związana. Zostając burmistrzem na kolejną, po wyborach uzupełniających przeprowadzonych rok wcześniej kadencję, usłyszeć mogłam: Dorota wiesz, że tylko rok masz spokój, a później… referendum. Potraktowałam, i traktuje wypowiedź tą do tej pory, jako średniej jakości humor, bo wiem doskonale jakie są szanse na skuteczne przeprowadzenie referendum. Mniej więcej takie jak w Tarłowie podczas niedzielnej próby „odwołania wójta”.

Miałam świadomość, że nigdy nie będzie politycznie idealnej sytuacji, dlatego obejmując urząd burmistrza przygotowana byłam na ataki. Nietrudno było mi przewidzieć też strategię polityczną, dosłownie kilku oponentów, którzy zakładali najpierw mój konflikt z koleżankami i kolegami Radnymi. To byłaby sytuacja, która pozwoliłaby powiedzieć, że Łukomska to „same konflikty”. Tamci radni byli źli. Z tymi też dogadać się nie może. Same konflikty potrafi tworzyć. Nic dobrego z Niej nie będzie. A nie mówiliśmy. Tyle, że plan ten zupełnie się „nie powiódł”. Z Radnymi, w zdecydowanej większości współpraca układa się wzorowo. Inne wątki tego mizernej jakości planu politycznego to wykorzystywanie takich momentów jak reorganizacja w urzędzie czy likwidacja szkoły w Odrowążu. Te zdarzenia wydawać się mogły idealne na „przyciągnięcie niezadowolonych” i wykazanie, że Łukomska jest „be”. No i przy takich okazjach zawsze można powiedzieć: a nie mówiliśmy.

Sytuacją, która musiała już zupełnie wyprowadzić z równowagi co niektórych był moment odwołania Przewodniczącego. Radni korzystając z przysługującego im prawa zdecydowaną większością 10:5 zdecydowali o odwołaniu z tej funkcji swojego lidera. Dziś zastanawiam się jak silnymi negatywnymi emocjami w stosunku do mnie pała kilka osób w tej gminie. Po tych wszystkich ich upadkach i odstawieniu się, na własne życzenie, na polityczny aut mam pełną świadomość ile negatywnych emocji może zgromadzić się wewnątrz. To już jest ten czas kiedy myślę mogę spodziewać się zawiadomień do prokuratury, NIK-u czy kto tam wie gdzie jeszcze. Co się będzie działo nie wiem.

Ale jedno jest pewne. Za trzy lata przyjdzie wyborczy sprawdzian. Mieszkańcy, którzy dali nam swoje „dowody zaufania”, i których jesteśmy reprezentantami, zapytają: no ale co ty dla nas zrobiłeś? No ja krytykowałem burmistrz. No dobrze. A poza tym? No poza tym to ja jeszcze… krytykowałem. Nie widzieliście jaka ona jest zła? No co? Naprawdę nie widzieliście? Tyle, że taka odpowiedź może okazać się niewystarczająca. Że w zestawieniu z merytorycznym kontrkandydatem, kandydatem nastawionym na dialog, tego rodzaju „polityczne podejście do zagadnienia” może okazać się  zwyczajnie wyborczo nieskuteczne.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

" ŻYCIE TRZEBA PRZEŻYĆ, A NIE DOŻYĆ "

wtorek, 14 lutego 2012 13:19

Ponad 1100 złotych udało się zebrać podczas Koncertu Charytatywnego zorganizowanego 11 lutego br. z inicjatywy grupy młodzieży z gminy Stąporków, do której należy: Agata Cieplusińska, Klaudia Pieprzak, Michał Cieplusiński, Oktawian Góral.

Podczas koncertu, który odbył się w Domu Kultury zbierano również artykuły szkolne dla najmłodszych, dotkniętych chorobą nowotworową przebywających w Szpitalu Onkologicznym w Kielcach.

Gratuluję pomysłu

WARTO POMAGAĆ


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

W OBRONIE KONECKIEGO SĄDU

środa, 08 lutego 2012 22:09

Stąporków, dn. 08.02.2012 rok

 

 PROŚBA KIEROWANA DO KONECKICH WŁODARZY

            Zwracam się z prośbą o zaangażowanie się w problem ewentualnej likwidacji Sądu Rejonowego w Końskich, zakładanej w ramach reformy struktury organizacyjnej Sądów wszystkich szczebli.

         W związku z powyższym pragnę zaprosić do wspólnego spotkania, w temacie niniejszego wysoce niepokojącego problemu, z Ministrem Sprawiedliwości - Panem Jarosławem Gowinem.

            Na wstępie pragnę poinformować, że dnia 31 grudnia 2011 roku skierowałam list otwarty do samorządowców ws. poparcia inicjatywy dotyczącej skierowania wniosków do Ministra Sprawiedliwości o rozważenie zasadności zamiaru likwidacji Sądów Rejonowych w województwie świętokrzyskim. Apel zamieściłam na swoim blogu. Jego treść dostępna była również na stronie Urzędu Miejskiego w Stąporkowie. List w przedmiotowej sprawie skierowałam także bezpośrednio do Ministra Sprawiedliwości, a temat mojego apelu podnosiły świętokrzyskie media.

            Kiedy 31 grudnia 2011 roku zamieszczałam treść apelu na blogu, posiadałam wiedzę, że w ramach omawianego projektu Ministerstwa Sprawiedliwości, co do sądów świętokrzyskich, zakładana jest likwidacja sześciu z nich, tj. w: Pińczowie, Opatowie, Włoszczowie, Staszowie, Skarżysku Kamiennej, Kazimierzy Wielkiej. Problem nie dotyczył, przynajmniej wtedy jeszcze tak uważałam, naszego Sądu Rejonowego w Końskich. Miesiąc później Radni Rady Powiatu podejmowali już uchwałę w sprawie sprzeciwienia się zamiarowi likwidacji koneckiego Sądu Rejonowego. W sesji Rady Powiatu uczestniczyła Prezes Sądu Rejonowego w Końskich - Sędzia Bożenna Świtakowska, która wskazała, że konecki Sąd, w myśl proponowanych zmian, zostałby wydziałem zamiejscowym Sądu Rejonowego w Skarżysku Kamiennej.

            W dniu wczorajszym otrzymałam odpowiedź na mój apel od Dyrektora Departamentu Organizacyjnego Ministerstwa Sprawiedliwości w Warszawie - Pana  Sędziego Karola Dałka.  Pan Dyrektor wskazuje na trwające w resorcie prace analityczne w zakresie reformy struktury organizacyjnej sądów wszystkich szczebli. Prace, jak podnosi Pan Dyrektor, podjęte zostały przede wszystkim w celu dostosowania modelu funkcjonowania sądownictwa powszechnego do aktualnej sytuacji społeczno - politycznej kraju. W odpowiedzi z Ministerstwa Sprawiedliwości wskazano również, że wydziały jednostek przewidzianych do zniesienia przekształcone zostaną w wydziały zamiejscowe (cywilny, karny, rodzinny, pracy raz ksiąg wieczystych). Przygotowywany w Ministerstwie Sprawiedliwości projekt jest przedmiotem konsultacji z przedstawicielami władz samorządowych, w ramach których przedstawiane są założenia reformy oraz wyjaśniane wątpliwości.

             W związku z faktem, że wymiar sprawiedliwości jest instytucją wyjątkowo doniosłą społecznie, instytucją wymagającą szczególnych konsultacji i analiz, zwracam się z uprzejmą prośbą o wspólne konsultacje w przedmiotowej sprawie w Ministerstwie Sprawiedliwości. Nadmieniam, iż w chwili obecnej prowadzę rozmowy mające na celu ustalenie terminu spotkania w Ministerstwie, w związku z czym konieczne jest przesłanie do Ministerstwa Sprawiedliwości listy osób mających uczestniczyć w spotkaniu. Z uwagi na co proszę o deklarację do 10 lutego br. w kwestii chęci uczestniczenia w takim spotkaniu.

 

                                                                      Łączę wyrazy szacunku

                                                                   DOROTA ŁUKOMSKA

                                                                    Burmistrz Stąporkowa

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

CZŁOWIEKIEM SIĘ JEST. BURMISTRZEM SIĘ BYWA.

niedziela, 05 lutego 2012 10:04

Skończył się styczeń. Miesiąc analiz i podsumowań. Ten sam styczeń był czasem refleksji nad tym co było złe, a co dobre w minionym roku. Dlatego nie sposób abym nie wspomniała, po raz kolejny zresztą, o mojej ocenie względem współpracowników.

            I po raz  kolejny mogę powiedzieć. Moja oceny współpracy z urzędnikami, ocena dla Ich wiedzy, ocena dla Ich zaangażowania do pracy i kreatywności podczas wykonywania powierzonych obowiązków: wzorowa. Tak jak napisałam w ostatnim artykule „Słów kilka o szkole w Odrowążu”, zamieszczonym w Echu Stąporkowa, tak jak mówiłam na ostatniej sesji Rady Miejskiej, moim dużym szczęściem jest to, że otaczają mnie merytoryczni i życzliwi urzędnicy. Urzędnicy, którzy rozumieją wiele decyzji, rodzących się w dzisiejszej mocno skomplikowanej sytuacji polskich samorządów. I proszę mi wierzyć, odpowiadając na pytania o zwolnienia w Urzędzie. To nie było dla mnie przyjemne. Nie było to przyjemne dla mnie jako funkcjonariusza publicznego, ale jeszcze trudniejsze podjęcie tej decyzji było dla Łukomskiej jako człowieka. Kończąc napiszę to, co powiedziałam na sesji: „Gdybym wiedziała, że obejmując urząd burmistrza przyjdzie mi zwalniać ludzi, nie wiem czy zdecydowałabym się kandydować”.

            Chciałabym serdecznie podziękować wszystkim Urzędnikom za „wspólny” 2011 rok, za to co było w nim dobre, i za to co trochę gorsze. Za całość współpracy dziękuję. Często przychodziło podejmować decyzje trudne, decyzje czasem i kontrowersyjne wydawać się może mogło. Zawsze jednak wiedziałam, że mam obok siebie pracowników przygotowanych do pełnienia powierzonych im zadań. Nie wyobrażam sobie funkcjonowania siebie jako burmistrza bez otoczenia tych ludzi. Jest to moja odpowiedź na pytania mieszkańców o moją ocenę współpracowników i ocenę współpracy z Nimi.

            Ja też podlegam ocenie. Podlegam krytyce. Moje działania są analizowane i oceniane. To w pełni naturalne. Bowiem społeczeństwo powierzając mi, w demokratycznych wyborach, mandat zaufania ma pełne prawo żądać odpowiedzi na wszelkie pytania i wątpliwości. „Wszelka władza początek swój bierze z woli narodu”. Cytat ten dokładnie odzwierciedla dzięki komu i dla kogo zajmujemy stanowiska: parlamentarzystów, gminnych włodarzy czy radnych. I o tym powinniśmy zawsze, i w każdej sytuacji pamiętać. „Człowiekiem się jest, burmistrzem się bywa”. Mam tego pełną świadomość.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (15) | dodaj komentarz

ROZWÓD BEZ ORZECZENIA O WINIE

sobota, 04 lutego 2012 0:56

 

Dzisiejsza sesja Rady Miejskiej przyniosła zmianę na stanowisku Przewodniczącego. Radni zdecydowali, w głosowaniu tajnym, o wyborze na swojego lidera Pana Jacka Kołodzieja.

          W odpowiedzi na pytanie o mój komentarz do decyzji koleżanek i kolegów Radnych chciałabym przede wszystkim wskazać, że Radni mają pełne prawo wyboru spośród siebie osoby przewodniczącej pracy Rady Miejskiej. To Ich święty przywilej. Jeżeli 10, spośród 15 radnych, podjęło decyzję o zmianie na stanowisku swojego Przewodniczącego, to jedyne co powinnam, tak ja jak i osoby pytające o powody tej decyzji, to uszanować wole Radnych w przedmiocie sprawy.

          Cieszę się, że Radni stanęli dziś ponad codzienną polityką, i uzasadniając wniosek, powołali się jedynie na przepisy prawne dające Im możliwość zmiany na stanowisku Przewodniczącego. Dojrzałość polityczna mierzona być bowiem powinna nie ilością ataków, nie siłą agresji wobec drugiej osoby, nie bezwzględnością wobec politycznego oponenta, ale merytoryką w realizacji projektów politycznych i skutecznością w wypełnianiu powierzonych przez społeczeństwo samorządowych mandatów. „Rozwód" Radnych z Panem Przewodniczącym Zbigniewem Wiśniewskim, „bez orzeczenia o winie”, w mojej opinii, był chyba najbardziej wyważoną formą powyższego procesu decyzyjnego dotyczącego odwołania z funkcji Pana Przewodniczącego.

         Radni pewnie mogli, moim zdaniem, uzasadniając dzisiejszy wniosek, wskazać na przykład na najprostszy argument: zła współpraca na linii Przewodniczący Rady – Radni. Tylko po co mieli to robić? Sam fakt, że 10 z 15 Radnych głosuje za uchwałą w sprawie odwołania jest, w mojej opinii, wystarczającym uzasadnieniem dla przedmiotowej decyzji, i jasnym sygnałem dla osoby odwoływanej, co do woli swoich koleżanek i kolegów Radnych.

           Na koniec chciałabym serdecznie podziękować Panu Zbigniewowi Wiśniewskiemu za ten rok współpracy. Zastępującemu Pana Wiśniewskiego, Panu Jackowi Kołodziejowi życzę samych sukcesów w pełnieniu tej zaszczytnej, ale i niezwykle odpowiedzialnej funkcji.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 21 lutego 2017

Licznik odwiedzin:  52 306  

WIRTUALNY SPACER PO GMINIE STĄPORKÓW

KALENDARZ

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
272829    
http://www.wirtualnastrefa.pl/?mod=82&cPath=73_7389&t=iP

O MNIE

Najmłodszy burmistrz w Polsce.
Jestem mieszkanką Stąporkowa. Tutaj ukończyłam Szkołę Podstawową nr 1 i Liceum Zawodowe w ZSP im. Stanisława Staszica.
Obecnie jestem na ostatnim roku studiów doktoranckich na SGGW w Warszawie. Jestem autorką ponad 30 publikacji. W 2006r. ukończyłam kierunek: Ekonomia w zakresie kierowania procesami społecznymi na Politechnice Radomskiej. Dwa lata wcześniej obroniłam dyplom na Akademii Świętokrzyskiej na kierunku: Ekonomia - marketing, agrobiznes i zarządzanie w gospodarce żywnościowej. W 2000 roku uzyskałam dyplom pracownika administracyjno - biurowego.
W latach 2006 - 2009 pełniłam mandat radnej Rady Miejskiej w Stąporkowie. Dzięki Państwa zaufaniu i poparciu od 25 października 2009r. mam zaszczyt sprawować funkcję burmistrza Stąporkowa.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Statystyki

Odwiedziny: 52306
Wpisy
  • liczba: 99
  • komentarze: 1310
Galerie
  • liczba zdjęć: 58
Bloog istnieje od: 2382 dni

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to