Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 228 746 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
WIRTUALNY SPACER PO GMINIE STĄPORKÓW

LIST OTWARTY DO SAMORZĄDOWCÓW

sobota, 31 grudnia 2011 22:23

Stąporków, dn. 31.12.2011r.

  

                                             Szanowne Koleżanki, Szanowni Koledzy  

                                             Prezydenci, Burmistrzowie i Wójtowie
                                                            Miast i Gmin województwa świętokrzyskiego

 

LIST OTWARTY

o poparcie inicjatywy dotyczącej prośby skierowania wniosków

do Pana Jarosława Gowina, Ministra Sprawiedliwości,

o rozważenie przez Pana Ministra zasadności ewentualnego zamiaru likwidacji

Sądów Rejonowych w województwie świętokrzyskim

 

            W związku z ostatnimi niepokojącymi informacjami, dotyczącymi zamiaru likwidacji Sądów Rejonowych w naszym regionie, zwracam się do Państwa, z noworocznym apelem, o poparcie inicjatywy skierowania do Pana Jarosława Gowina, Ministra Sprawiedliwości, listów z prośbami od świętokrzyskich gminnych włodarzy o ponowne rozważenie zasadności likwidacji Sądów Rejonowych w województwie świętokrzyskim.

            Projekt o którym mowa, zakłada ewentualną likwidację w województwie świętokrzyskim aż sześciu Sądów Rejonowych we: Włoszczowie, Pińczowie, Opatowie, Staszowie, Skarżysku Kamiennej i Kazimierzy Wielkiej. W ich miejsce, w myśl projektu, miałyby powstać wydziały zamiejscowe innych sądów.

            Przede wszystkim postawić należy pytanie: czy względy ekonomiczne mogą być argumentem dla ograniczania dostępu do wymiaru sprawiedliwości, sferze tak mocno doniosłej społecznie? Nie możemy dać odczuć obywatelom, że Państwo oszczędza kosztem bezpieczeństwa mieszkańców.

            Dodatkowo podkreślić należy, że oszczędności w tym szczególnym wymiarze społecznym mogą okazać się pozorne. Istnieje bowiem obawa, że skutkami likwidacji sądów będą: trudniejszy dostęp do tych nadrzędnych usług publicznych, wydłużenie czasu trwania postepowań czy wreszcie zwiększenie kosztów dochodzenia swoich praw przez mieszkańców gmin, którzy w myśl omawianego projektu często musieliby dojeżdżać kilka czy kilkadziesiąt kilometrów do najbliższego sądu. Dlatego też oszczędności w tym zakresie mogą się okazać mocno iluzoryczne. Wskazać również należy, że z miejscowościami gdzie funkcjonują sądy związane są kancelarie prawnicze. W moim odczuciu istnieje obawa, że wykwalifikowani prawnicy zaczną opuszczać miasta powiatowe, w których przestaną istnieć Sądy Rejonowe. To z kolei znowu odbije się na mieszkańcach, którzy po pomoc prawną będą zmuszeni dojeżdżać do sąsiednich miast powiatowych. Dlatego poza szczególnie doniosłym aspektem społecznym wskazać niewątpliwie należy również na aspekt gospodarczy problemu ewentualnej likwidacji Sądów Rejonowych.

            Myślę, że jako samorządowcy, jak mało która grupa zawodowa, zdajemy sobie sprawę, że dzisiaj zmuszeni jesteśmy oszczędzać, a wszystkie decyzje związane z wszelkimi redukcjami w wydatkach rodzą się w ogromnych rozterkach. Większość z nas albo jest po głosowaniu nad budżetami na najbliższy rok, albo tuż przed tymi głosowaniami. Zdajemy sobie sprawę w jakich bólach rodziły się ich projekty. Biorąc jednak pod uwagę stan ekonomiczny Państwa zaznaczyć należy, że sądy  są szczególnym rodzajem instytucji publicznych, wymiarem nie do przeliczenia na jakiekolwiek wartości materialne, a ewentualną cenę ich likwidacji będziemy płacili wszyscy.  

            Dlatego kończąc chciałabym prosić włodarzy z gmin województwa świętokrzyskiego o skierowanie próśb do Pana Jarosława Gowina, Ministra Sprawiedliwości, o ponowne rozważenie zasadności wprowadzenia w życie projektu, który zakładałby ewentualną likwidację sześciu Sądów Rejonowych w województwie świętokrzyskim.

 

 

                                                                Z poważaniem

                                                                Dorota Łukomska

                                                                Burmistrz Stąporkowa


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

W paru zdaniach o profitach z tytułu pełnienia funkcji burmistrza

czwartek, 29 grudnia 2011 11:51


              W obecnej sytuacji dużego kryzysu, jaki dotknął samorządy, jak żywa pozostaje dyskusja o zarobkach włodarzy zarządzających Gminami. W grudniu 2011 roku strefa biznesu, świętokrzyskiego dziennika Echo Dnia, sporządziła "Świętokrzyską listę płac".
         Lista zawiera wykaz miesięcznych przychodów z tytułu pełnionych funkcji dla: wójtów, burmistrzów i  prezydentów z województwa świętokrzyskiego. Poniżej, idąc za http://www.strefabiznesu.echodnia.eu, przedstawiam dane dotyczące miesięcznych przychodów brutto dla wybranej grupy kilkudziecięciu włodarzy z terenu naszego regionu:

12 787 złotych - wójt gminy Oleśnica

12 540 złotych – wójt gminy Pawłów

12 500 złotych - prezydent Skarżyska-Kamiennej

12 365 złotych - prezydent Kielc

12 340 złotych - burmistrz Sandomierza

12 100 złotych – burmistrz Skalbmierza

12 100 złotych – wójt Morawicy

12 100 złotych – wójt Stopnicy

12 100 złotych – wójt Solca-Zdroju

12 100 złotych - wójt gminy Lipnik

12 100 złotych – wójt Sitkówki-Nowiny

12 000 złotych – burmistrz Buska-Zdroju

12 000 złotych - prezydent Ostrowca

11 825 złotych - wójt Miedzianej Góry

11 800 złotych – wójt Strawczyna

11 780 złotych - burmistrz Osieka

11 760 złotych - burmistrz Włoszczowy

11 746 złotych – burmistrz Chęcin

11 700 złotych - burmistrz Staszowa

11 700 złotych - burmistrz Połańca

11 600 złotych – burmistrz Kazimierzy Wielkiej

11 400 złotych – wójt Pacanowa

11 300 złotych - burmistrz Sędziszowa

11 164 złotych - burmistrz Małogoszcza

11 030 złotych – wiceprezydent Starachowic

11 000 złotych – wójt Piekoszowa

10 930 złotych – burmistrz Chmielnika

10 910 złotych – wójt gminy Mirzec

10 590 złotych – wójt Mniowa

10 460 złotych – wójt Łopuszna

10 225 złotych - wójt Fałkowa

9990 złotych – wójt Rakowa

9900 złotych – burmistrz Wąchocka

9588 złotych - burmistrz Jędrzejowa

9530 złotych - wójt gminy Krasocin

9460 złotych – wójt gminy Bieliny

9382 złote - wójt Smykowa

9280 złotych – wójt gminy Masłów

9240 złotych - wójt gminy Imielno

9125 złotych - burmistrz Końskich

8970 złotych - wójt gminy Kluczewsko

8895 złotych – wójt Górna

8880 złotych - wójt Łagowa

8815 złotych - wójt gminy Wodzisław

8700 złotych - wójt gminy Moskorzew

8609 złotych- burmistrz Opatowa

8280 złotych - wójt gminy Słupia Jędrzejowska

8140 złotych - wójt gminy Radków

8125 złotych - burmistrz Stąporkowa Dorota Łukomska

         Powyższe dane, w powołaniu na www.strefabiznesu.echodnia.eu, podaję ze względu na "ucięcie" jakichkolwiek spekulacji na temat moich "wysokich dochodów". Z liczbami i faktami trudno dyskutować nawet moim największym oponentom.

         Przy okazji tego wpisu chciałabym zapytać, etatowych, pojedynczych krytyków moich wszelkich decyzji czy są w stanie podać nazwiska burmistrzów nie tyle nawet z terenu województwa świętokrzyskiego, co z terenu Polski, którzy mają niższe pobory ode mnie? I żeby była jasność przekazu. Nie piszę tego żeby się żalić, że mało zarabiam. Piszę to po to żeby dostarczyć informacji dla kilku moich oponentów, którzy mam nadzieję pobiorą pełne dane z www.strefabiznesu.echodnia.eu i ruszą w kierunku mieszkańców Gminy z ich przekazem.

         I kolejne ważne przy omawianiu tematu profitów jakie to mam niby osiągać przy okazji sprawowanego mandatu: czy etatowi krytycy mojej osoby mogą wskazać na kogokolwiek z mojej najbliższej rodziny komu sprawując funkcje burmistrza pomogłam w znalezieniu pracy? Dodam tylko tyle. Mojej mamie gdy brakował 6-ciu miesięcy zatrudnienia do przejścia na wcześniejszą emeryturę też odmówiłam pomocy.
          I teraz proszę o wskazanie przykładów włodarzy, którzy stosują taką samą zasadę w decyzjach o zatrudnieniu w stosunku do rodziny, znajomych czy koleżanek i kolegów? Też tak blado w tym rankingu wypadam zdaniem etatowych, pojedynczych krytyków? Może i tak. Bo przez to, że ważniejsze od pieniędzy i pomaganiu rodzinie jest dla mnie zachowanie twarzy przed ludźmi, którzy powierzyli mi sprawowanie mandatu.

         Więc co robią pojedynczy, etatowi krytycy. Ano szukają dalej. I tak po burzliwej dyskusji i spotkaniu dochodzą do wypracowania 29 punktów zdarzeń gdzie okazuje się, że na co dzień piszę nie długopisem, a ekskluzywnym materiałem piśmienniczym wycenionym na bagatela 1 000, 00 zł. Za chwilę pewnie okaże się, że w trakcie kolejnego spotkania zajdzie uzasadnione podejrzenie, że przechodzę specjalne szkolenie z zakresu pisania tymże ekskluzywnym materiałem piśmienniczym za które płaci gmina. Dopuściłam się również skandalicznego zakupu drukarki do urzędu. I może afery by nie było, ale drukarka okazała się … kolorowa. No, a że zlokalizowana jest w gabinecie wiceburmistrza to sprawą z urzędu powinno zająć się CBA. Okazuje się, że znalazło się też miejsce w całym podsumowaniu mojej „przestępczej działalności” na komputerowy program. Wartość programu: 1,22 zł. Program prawny, wykorzystywany do pracy w urzędzie, którego zakup musiał wzbudzić podejrzliwość. Bowiem co wywęszyliśmy. Otóż z programu może korzystać wiceburmistrz. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby ten nie robił aplikacji radcowskiej. A to już grubsza afera. Jest też miejsce na delikatnie mówiąc nadużycia, których miałam się podobno dopuścić przy przydzielaniu mieszkań komunalnych. To nic, że mieszkanie, o którym burzliwie trwała dyskusja musiało być przez osobę, której ono zostało przekazane wyremontowane na własny koszt. Że osoba, której ono zostało przyznane spełniała wszystkie kryteria i przede wszystkim prawnie mogło być ono jej przyznane. Ale to już afera, którą powinien zająć się NIK. Także podsumujmy co ustalamy. Drukarka i komputerowy program za 1,22 zł do zbadania przez CBA, mieszkaniem niech zajmie się NIK. No dobra. A co z ekskluzywnym materiałem piśmienniczym? Sprawą tego bezczelnego zakupu niech się zajmie prokuratura. Tak sprawiedliwie to podzielmy. Żeby wszyscy mieli zajęcie.

         I pomimo, że dość żartobliwie do tego podchodzę czego wyrazem jest choćby powyższy akapit, a podsumowanie zawarte w 29 punktach, które miałam okazje przeanalizować, traktuję jako radosną twórczość moich etatowych kilku krytyków czasami zadaje sobie pytanie o granice. Przychodzą takie momenty, że zastanawiam się gdzie leżą granice nawet nie tyle merytorycznej co logicznej krytyki. I choć czasami traktuje niektóre zdarzenia jak okazję do tego by się uśmiechnąć to w tym wszystkim pojawiają się momenty gdzie refleksja na temat awantur wywoływanych przez dosłownie kilka osób skłania do chwili zastanowienia.  

          Co wielokrotnie podkreślałam funkcję Burmistrza Stąporkowa nie sprawuję dla pieniędzy, o czym świadczą powyższe liczby i fakty. Z tymi trudno nawet zagorzałym krytykom mojej osoby dyskutować. Funkcja przedstawiciela Gminy Stąporków to dla mnie zaszczyt. Zaszczyt tym większy, że w obecnej kadencji przyszło mi współpracować z Radą gdzie zdecydowana większość Radnych to wspaniali, serdeczni ludzie. To osoby, które z dużym zaangażowaniem dbają o interesy swoich mieszkańców. Bez tej merytorycznej współpracy z Radnymi nie udałoby się zrobić tego wszystkiego co obserwujemy w Gminie. I właśnie Ci życzliwi, doradzający mi Radni to największa radość dla mnie jako burmistrza.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Słów kilka o likwidacji szkoły w Odrowążu

wtorek, 27 grudnia 2011 23:56

           

            Dzisiaj sytuacja w samorządach nie jest łatwa. Ci, którzy rzeczywiście orientują się w realiach funkcjonowania samorządów, i nie są zamknięci jako samorządowcy „w ścianach Stąporkowa" wiedzą, że wiele gmin w Polsce balansuje na granicy dopuszczalnego 60%-owego zadłużenia. Wiedzą, że po raz pierwszy od lat włodarze gminni sami rezygnują z urzędów, ponieważ mają świadomość, że zwyczajnie nie będą w stanie przy takiej sytuacji finansowej prowadzić swoich gmin. Że obciążenia przekazywane obecnie centralnie na samorząd są irracjonalne i komplikują bardzo mocno i tak bardzo trudną sytuację w wielu samorządach.

            I piszę to nie po to by użalać się nad swoim ciężkim losem. Piszę to dlatego żeby pokazać jak Gmina Stąporków, dzięki współpracy dużej większości radnych, burmistrza i pracowników urzędu potrafi radzić sobie z tymi problemami, które dotykają wszystkich samorządów w Polsce.

            Do tego wpisu skłoniło mnie zdarzenie dotyczące problemu przekazania Szkoły w Odrowążu w zarządzanie Stowarzyszeniu. Zdaję sobie sprawę, że pomimo, że temat: "Przekazanie szkół samorządom" dotknął ogromnej ilości gmin w Polsce, o czym i pojedynczy, etatowi krytycy mojej osoby wiedzieć powinni, to tego typu zdarzenia w Stąporkowie będą "z urzędu" wykorzystywane w przedstawianiu społeczeństwu obrazu "złej Łukomskiej". Powód jest jeden: to kolejna okazja, żeby powiedzieć, że "Łukomska to gwarancja największych niepowodzeń naszej gminy". Inne powody: brak.

            Mam świadomość, że jestem narażona na krytykę, że muszę spotykać się z negatywnymi ocenami, że mogę być niekorzystnie opiniowana, że mogę być bardzo krytycznie oceniana za to co robię, że moje decyzje nie zawsze będą każdego cieszyły. Jako osoba publiczna wiem, że nie będę zawsze i wszędzie chwalona, a każdy kto mnie spotka nie musi podskakiwać z radości i życzliwie się do mnie uśmiechać. Jednak uważam, że jeżeli z kimś szczerze rozmawiam i kogoś traktuje po partnersku, a ten ktoś stosuje tego typu metody, to sądzę, że mam prawo do krótkiej refleksji na temat współpracy z taką osobą.

            Na szczęście pojedyncze przypadki takiego zachowania nie wpływają na konkretne decyzje, a zdecydowana większość Radnych Rady Miejskiej w Stąporkowie to życzliwi i merytoryczni przedstawiciele swoich mieszkańców w Gminie. Dziś mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że największym sukcesem tej kadencji są Radni. Radni, którzy swą pracowitością i zaangażowaniem w sprawy Gminy pokazali jaką są wartością dla swoich mieszkańców.

            Nie widzę potrzeby porównywania sytuacji finansowej Stąporkowa z innymi gminami, chociaż naprawdę tego typu analizy, proszę mi wierzyć, są niezbędne. Trzeba się porównywać i dążyć do najlepszych. Zastanawiam się jedynie, co stałoby się gdybym podjęła takie decyzje jak podjęło wielu wójtów czy burmistrzów na temat: likwidacji szkół, czy podniesienia podatków ? Co mówiliby pojedynczy etatowi krytycy mojej osoby, gdybym jak np. w Dwikozach, na sześć szkół prowadzonych przez Gminę chciała zamknąć pięć z nich?

            Dlatego jeszcze raz pragnę podkreślić, że największym sukcesem Gminy Stąporków są merytoryczni Radni. Radni, z którymi w zdecydowanej większości, można usiąść do wspólnego stołu, wymienić się opiniami, pomysłami, zastanowić nad przyszłością gminy i konkretnymi, merytorycznymi decyzjami w to wpisanymi. 

            Sytuacja związana z kosztami utrzymania szkoły, w której uczy się nie więcej jak kilkudziesięciu uczniów, a zatrudnionych jest kilkunastu nauczycieli i pracownicy obsługi, których pensje w skali roku wynoszą więcej jak 500000,00 zł., musi prowadzić przynajmniej do refleksji osoby odpowiadającej za budżety Gmin. Jeżeli doliczyć do tego ponad 300 000,00 zł kosztów związanych z utrzymaniem budynku to analiza wydawała się być niezbędną, a pytanie: czy nie lepiej przekazać szkołę pod stowarzyszenie?, było jak najbardziej zasadne. Rozumiem krytykę nauczycieli, których ta decyzja miałaby dotknąć, ponieważ gdyby szkoła trafiła pod stowarzyszenie przestaje ich obejmować karta nauczyciela, dająca Im bardzo szerokie przywileje. Pytanie jednak, na które powinni odpowiedzieć sobie przede wszystkim mieszkańcy: czy problemem jest istnienie szkoły czy walka o kartę nauczyciela dla nauczycieli w tej szkole uczących?

            Zawsze trzeba mieć jednak na uwadze, że w całej sytuacji, gdzie trwa dyskusja nad ewentualnym przekazaniem szkoły stowarzyszeniu, najwyżej w całej wyliczance stoi uczeń. I tym przede wszystkim powinniśmy się kierować rozpoczynając wspomnianą dyskusję.

            Trzeba również przy tym zaznaczyć, że od podjęcia tematu: "Przekazanie szkoły stowarzyszeniu" do faktycznego jej przekazania jest dość daleka droga. Poprzedzają to bowiem zawsze: rozmowy z radnymi i wysłuchanie ich stanowiska we wspomnianej kwestii, konsultacje społeczne, opinia wydana przez Kuratora Oświaty, podjęcie uchwały przez Radę. Jeżeli ktoś jednak na samym początku tej drogi, świadomie biegnie do mieszkańców z hasłem: "Łukomska chce Wam szkołę zamknąć", ponieważ widzi w tym możliwość skrytykowania moich działań, a to dla niego najważniejsze, to przyznam, że kolejnym razem poważnie się zastanowię, z którym z radnych mogę w ogóle o samym problemie, na samym początku rozwiązywania tegoż problemu rozmawiać. Moim obowiązkiem jest rozmawiać z radnymi, również i tymi pojedynczymi, którzy non stop krytykują niemal wszystkie moje decyzje. A krytykują je dlaczego? Ano dlatego, że te decyzje podejmowane są przeze mnie i to wystarczający powód, żeby je krytykować. Tu koło się zamyka.

            Dziś po tym co się wydarzyło, mogę mieć jedynie świadomość tego co będzie przekazywane mieszkańcom, przez te pojedyncze osoby, w sytuacji rozmów nad trudnymi tematami, jak np. zasadność podniesienia podatków w Gminie? Tematów tych nie da się uniknąć. A odnoszę wrażenie, że niektórzy tylko czekają, aż dyskusja się rozpocznie. Tak jak to się stało w przypadku rozmów nad ewentualnym przekazaniem szkoły w Odrowążu dla stowarzyszenia. Czy naprawdę nie miałam prawa jako osoba odpowiedzialna za budżet Gminy zastanowić się nad dużo tańszym sposobem funkcjonowania tej szkoły i porozmawiać o tym z radnymi, nawet tymi, którzy permanentnie mnie krytykują?

            Na koniec jeszcze raz pragnę podkreślić. Dla mnie największą zaletą tej kadencji są Radni. Radni, z którymi w zdecydowanej większości współpraca układa się wzorowo. I to dzięki tym Radnym, pomimo tych pojedynczych, irracjonalnych głosów krytyki dla krytyki, udaje się realizować konkretne pomysły i projekty dla naszej Gminy. 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

BUDŻET NA 2012 PRZYJĘTY

piątek, 23 grudnia 2011 23:41
        W tym przedświątecznym okresie jest mi bardzo miło poinformować, że na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Stąporkowie, która odbyła się 22 grudnia 2012 roku, Radni podjęli uchwałę w sprawie przyjęcia projektu budżetu dla naszej Gminy na najbliższy rok.
        Dziekuję Pani Grażynie Niechciał, Skarbnikowi Gminy, za trud pracy nad projektem budżetu, który uzyskał pozytywną opinię RIO.  
        W głosowaniu nad przyjęciem projektu budżetu dla Gminy Stąporków na 2012 rok, spośród obecnych 13 Radnych, 9 Radnych podjęło decyzję o udzieleniu poparcia dla przygotowanego na 2012 rok budżetu. Serdecznie dziękuję Radnym: Mirosławie Krzystek, Elżbiecie Jóźwik, Jackowi Kołodziejowi, Sławomirowi Pietrasowi, Marianowi Domagale, Alfredowi Naoreckiemu, Marcinowi Kołodziejczykowi, Krzysztofowi Chrzanowi, Romanowi Ruraczykowi. Przeciwni projektowi budżetu na rok 2012 byli Radni: Zbigniew Wiśniewski, Dariusz Młodawski, Robert Dziubiński i Edward Mazur.
         Bez ciężkiej pracy Radnych w tworzeniu tego projektu nie byłoby możliwe jego uchwalenie w obecnym kształcie. Widząc z jakim osobistym zaangażowaniem Radni współpracowali tak ze sobą, jak i ze mną czy pracownikami urzędu, przy opracowywaniu tego projektu, mogę jedynie pogratulować mieszkańcom Gminy takich Przedstawicieli. Dziękuję. 

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 21 lutego 2017

Licznik odwiedzin:  52 309  

WIRTUALNY SPACER PO GMINIE STĄPORKÓW

KALENDARZ

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
http://www.wirtualnastrefa.pl/?mod=82&cPath=73_7389&t=iP

O MNIE

Najmłodszy burmistrz w Polsce.
Jestem mieszkanką Stąporkowa. Tutaj ukończyłam Szkołę Podstawową nr 1 i Liceum Zawodowe w ZSP im. Stanisława Staszica.
Obecnie jestem na ostatnim roku studiów doktoranckich na SGGW w Warszawie. Jestem autorką ponad 30 publikacji. W 2006r. ukończyłam kierunek: Ekonomia w zakresie kierowania procesami społecznymi na Politechnice Radomskiej. Dwa lata wcześniej obroniłam dyplom na Akademii Świętokrzyskiej na kierunku: Ekonomia - marketing, agrobiznes i zarządzanie w gospodarce żywnościowej. W 2000 roku uzyskałam dyplom pracownika administracyjno - biurowego.
W latach 2006 - 2009 pełniłam mandat radnej Rady Miejskiej w Stąporkowie. Dzięki Państwa zaufaniu i poparciu od 25 października 2009r. mam zaszczyt sprawować funkcję burmistrza Stąporkowa.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Statystyki

Odwiedziny: 52309
Wpisy
  • liczba: 99
  • komentarze: 1310
Galerie
  • liczba zdjęć: 58
Bloog istnieje od: 2382 dni

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to