Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 259 951 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
WIRTUALNY SPACER PO GMINIE STĄPORKÓW

Propozycje przesłane Prezesowi Rady Ministrów w zakresie problemu bezdomnych psów i kotów

środa, 19 września 2012 18:50
Skocz do komentarzy

Stąporków, dn. 10 września 2012 r.

                                                                                            

Szanowny Pan

Donald Tusk

Prezes Rady Ministrów RP

 

Szanowny Panie Premierze,

            Istniejące rozwiązania jakie narzuca na gminy Ustawa o ochronie zwierząt są w praktyce tak skonstruowane, iż nie dają realnych możliwości aby ich zastosowanie zminimalizowało lub wręcz zlikwidowało problem dotyczący bezdomnych psów i kotów. Wynika to oczywiście z wielu powodów, m.in., ze stanu budżetu danej gminy, gdyż jak wiadomo zawsze znajdą się ważniejsze zadania  (priorytetowe w odczuciu społecznym) na które samorząd zdecyduje się przeznaczyć pieniądze, niż na przykład budowa schroniska czy chociażby partycypacja w kosztach z inną gminą, gdyż koszty zrealizowania takiej inwestycji i utrzymanie funkcjonowania takiego obiektu są znaczne. Problem bezpańskich psów częstokroć był i nadal jest bagatelizowany, stanowiąc dla niektórych mniej obeznanych ze sprawą mieszkańców powód do żartów i stwierdzeń sprowadzających się do formułowania poglądów iż: ,,gmina chyba nie ma się czym zajmować tylko psami”. Niestety, problem jest tak naprawdę poważny. Z roku na rok narasta i zostaje coraz bardziej dostrzegany przez lokalne władze oraz mieszkańców wielu gmin. Nie ma tygodnia żeby nie było problemu z bezpańskimi psami czy kotami. Mam odwagę powiedzieć, że jest to duży problem, ale mając doświadczenie praktyczne obcując z tym tematem widzę, iż tylko rozwiązanie systemowe poprzez zmodyfikowanie ustawy o ochronie zwierząt może przyczynić się, jeżeli nie do całkowitego rozwiązania problemu to przynajmniej do znacznego poprawienia obecnego stanu.   

            Nie chcę oczywiście wypowiadać się w tym piśmie za inne samorządy, ale śmiem twierdzić, że problem ten w znacznym stopniu dotyka również inne gminy. Dla przykładu można podać nasze województwo świętokrzyskie, w którym zostało zamknięte jedyne schronisko dla zwierząt zlokalizowane pod Kielcami. Schronisko to odbierało dotychczas psy z terenu całego województwa. Niedawno funkcjonowanie schroniska zostało przywrócone, ale już tylko wyłącznie dla gminy Kielce, gdyż zadanie wyłapywania  i opieki nad zwierzętami z terenu tej gminy jest dotowane przez Urząd Miasta Kielce. Jest to jak wiemy gmina posiadająca znaczny budżet (w stosunku do innych gmin tego województwa) i w związku z tym może sobie na to pozwolić. Pozostałe gminy z dnia na dzień zostały pozostawione z ,,psim” problemem same sobie, bez jakiegokolwiek schroniska, zlokalizowanego chociażby w województwach sąsiednich, które wyraziłoby zgodę na przyjęcie zwierząt. Interwencje Wojewody Świętokrzyskiego przypominające iż, zapewnienie opieki bezdomnym zwierzętom jest obowiązkiem gmin, jest traktowane z pewną rezerwą przez te gminy, nie ze względu na bagatelizowanie sprawy, ale m.in. z powodu, iż problem ten jest poważny a przykre doświadczenia innych gmin z terenu Polski uzmysławiają włodarzom że próba chociażby zlokalizowania na swoim terenie schroniska dla zwierząt wiąże się z ,,samymi problemami”, tj. protestami mieszkańców w sąsiedztwie których ta inwestycja byłaby zlokalizowana. Wynika to  również zapewne z faktu prowadzonych ciągłych kontroli i inspekcji chociażby przez liczne organizacje zajmujące się ochroną zwierząt. To, że takie kontrole są potrzebne tego nie sposób negować ale są one zapewne jednym z elementów powodujących obawy dla potencjalnej gminy-inwestora, oprócz oczywiście kwestii finansowych związanych z realizacją tegoż obiektu i późniejszym jego utrzymaniem.

Gmina Stąporków należy do Staropolskiego Związku Gmin i Miast,  w skład którego wchodzą jednocześnie wszystkie gminy powiatu koneckiego. Rozważaliśmy utworzenie schroniska dla zwierząt. Zamysł dobry, cel szczytny ale nasuwa się pytanie - jak rady gmin mają się przekonać do partycypacji w kosztach budowy (kilkaset tysięcy złotych) jeżeli przewidywana ilość psów na gminę wynosić będzie kilka sztuk, a potrzeby wynikające z doświadczenia są znacznie większe. Domniemywać należy, że sytuacja przedstawiać się może podobnie również w innych gminach poza naszym powiatem. Sprawa ,,dogadania się” pomiędzy gminami co do budowy schroniska nie zawsze musi skończyć się sukcesem, bo jak wiemy ,,diabeł tkwi w szczegółach”, a poza tym gminy mają różne priorytety związane z planowaniem rozwoju swoich gmin.

Dlatego też, proszę o rozważenie możliwości ustawowego rozwiązania tego problemu. Moim zdaniem należy rozważyć czy zasadnym jest budowa stosunkowo małych schronisk                     w każdym powiecie. Może należałoby ustawowo wprowadzić obowiązek lokalizacji przynajmniej jednego dużego schroniska na terenie każdego województwa, w którego kosztach partycypowałyby wszystkie gminy wchodzące w jego skład, uwzględniając przy tym możliwości finansowe i np. liczbę mieszkańców tychże gmin. Koordynacją działań w tych sprawach, tj. m.in. przeprowadzeniem stosownych spotkań z przedstawicielami gmin, przygotowaniem dokumentacji, budową schroniska i jego późniejszym funkcjonowaniem powinien zajmować się Wojewoda wykorzystując swój autorytet jako instytucji posiadającej uznanie i dającej kredyt zaufania co do pewności profesjonalnego przeprowadzenia całego przedsięwzięcia.  Na chwilę obecną, w naszym województwie powołany jest pełnomocnik do spraw zwierząt przy Wojewodzie. Stanowisko jak najbardziej potrzebne ze względu chociażby na niską, mimo wszystko, świadomość społeczną oraz sytuacje niehumanitarnego postępowania ze zwierzętami, czy też wręcz przypadki bestialstwa. W związku z tym, naturalną koleją rzeczy powinien stać się fakt, iż pełnomocnik do spraw zwierząt, w imieniu Wojewody, sprawowałby również kontrolę nad prawidłowym funkcjonowaniem wojewódzkiego schroniska, poza oczywiście innymi organami ustawowo przewidzianymi do prowadzenia takiego nadzoru.

Rozumiem, iż ustrój Państwa jest obecnie tak ukierunkowany, aby samorządy przejmowały na siebie coraz większą odpowiedzialność za prowadzenie działań na swoim terenie, widać to chociażby w związku z ciągłym wzrostem ilości ustaw i rozporządzeń nakładających na gminę coraz to nowe obowiązki. Niestety, w pewnych przypadkach wszystkie gminy muszą współdziałać, bo przecież bezpańskich psów nie interesują granice między gminami i niczym nie skrępowane wędrują z jednej gminy do drugiej (nie wspominając                          o przypadkach podrzuceń psów dokonywanych przez mieszkańców z terenu innych gmin, chociażby z przejeżdżających samochodów). Dlatego też świadomość, że wszystkie gminy muszą z mocy ustawy partycypować w kosztach budowy i utrzymania schronisk, wyeliminują wahających się, przyczyniając się tym samym do solidarnego współfinansowania w kosztach, które poprzez takie działania zapewne znacznie zmaleją. Koszty budowy wojewódzkiego schroniska będą mniejsze, (uwzględniając sumaryczne nakłady finansowe związane                            z utworzeniem, np. szeregu powiatowych schronisk przez kilka gmin), gdyż duże schronisko utworzone zostanie dla bezdomnych zwierząt pochodzących dla przykładu ze 102 gmin tworzących województwo świętokrzyskie, ale i przez 102 gminy będzie współfinansowane na etapie planowania, budowy i jego późniejszego funkcjonowania. Należy domniemywać również, że standardy takiego schroniska byłyby zapewne wyższe, chociażby że względu na bieżącą opiekę merytoryczną Wojewody. Tak więc, wykorzystując autorytet Wojewodów można by poczynić starania skonsolidowania gmin wchodzących w skład poszczególnych województw tak, aby w końcowym efekcie powstało jedno wojewódzkie schronisko, zaoszczędzając tym samym publiczne pieniądze jakie byłyby przeznaczone na budowę kilkuset schronisk powiatowych, czy też w znacznie większej ilości schronisk gminnych. Zrealizowanie pomysłu budowy jednego z prawdziwego zdarzenia schroniska w każdym województwie, pozwoli, po dokonaniu uszczelnienia systemu mającego zminimalizować problem bezpańskich zwierząt (opisany w dalszej części pisma), uniknąć późniejszego problemu związanego z utrzymaniem tych wszystkich schronisk powiatowych lub gminnych, mając na uwadze chociażby kryzys w finansach publicznych dotykający coraz większą liczbę samorządów. Bo przecież wszyscy musimy się zgodzić, że rozwiązanie problemu nie powinno polegać na pozamykaniu wszystkich bezpańskich zwierząt i trzymaniu ich w nieskończoność (mając na uwadze m.in. niewystarczającą ilość adopcji), ale powinno wiązać się z prewencyjnymi działaniami mającymi na celu w pierwszej kolejności przynajmniej wdrożenie w życie konkretnych działań pozwalających zlikwidować przyczyny wystąpienia zjawiska bezdomności zwierząt. Najpierw postarajmy się zdiagnozować               i zlikwidować przyczynę zaistniałej sytuacji, to i skutki jeżeli w efekcie nie zostaną wyeliminowane, na pewno będą mniejsze. 

            Moim zdaniem, budowa schronisk, czy to powiatowych czy też wojewódzkich powinna być potraktowana jako ostatni element w całym nowym systemie mającym na celu rozwiązanie problemu z bezpańskimi psami, zwierzęta powinny trafiać tam tylko w ostateczności. Przede wszystkim w ustawie powinny znaleźć się zapisy, wprowadzające obowiązek ,,czipowania” psów posiadających właścicieli. Właściciele psów nie powinni mieć dużych pretensji o koszt takiego czipa (którego żywotność jest nieograniczona), gdyż fakt wydania kilkunastu złotych nie jest wygórowany mając na uwadze koszty utrzymania zwierzęcia przez kilkanaście lat, a poza tym można zastanowić się nad zniesieniem lub też okresowym wstrzymaniem pobierania opłaty za posiadanie psa, przez gminy, na rzecz zakupu czipa dla psa. Zaczipowanie psów ma przecież służyć wszystkim mieszkańcom, także tym, którzy nie posiadają psa, a którzy mogliby się znaleźć  w niebezpiecznej sytuacji stworzonej przez bezdomne i agresywne zwierzę, czego konsekwencją winno być niezwłocznie ustalenie właściciela takiego zwierzęcia i w przypadku pogryzienia sprawdzić niezwłocznie, czy zwierzę to zostało zaszczepione, w dalszej kolejności natomiast pociągnąć takiego właściciela do odpowiedzialności za zaistniałą sytuację. Poza tym korzyści są niewspółmierne w przypadku, gdy pupil się zgubi, gdyż wtedy zostanie szybko i z pewnej odległości dokonane sprawdzenie przez specjalny czytnik będący na stanie służb gminnych. Nawet gminę posiadającą ograniczone fundusze powinno być stać na zakup jednego czytnika czipów (koszt około 600 zł). Ustawa może jednocześnie dopuszczać dofinansowanie czy tez zupełne sfinansowanie zakupu takiego czipa i wprowadzenia go pod skórę zwierzęcia, dla osób niezamożnych, których nie stać na pokrycie tych kosztów, po uprzednim zweryfikowaniu takich osób, chociażby przez Ośrodki Pomocy Społecznej. Czip powinien zawierać specjalny kod lub numer przypisany tylko dla jednego zwierzęcia. Mniej istotne jest już jakie przypisać numery na poszczególne województwa i czy prowadzić wojewódzkie bazy danych czy też jedną centralną. Niewątpliwie należy wyznaczyć ostateczny termin w ustawie, do jakiego powinny zostać zaczipowane wszystkie psy posiadające właścicieli na terenie całej Polski. Termin ten powinien obejmować najwyżej kilka lat, tak aby gminy zdążyły uporać się z tym problemem na swoim terenie. Mając na uwadze m.in. liczbę weterynarzy na terenie danej gminy, można podzielić akcję czipowania z podziałem na poszczególne sołectwa oraz miasto. Właściciel, po zaczipowaniu psa, powinien dostać kartę z kodem lub numerem swojego psa oraz z informacją, iż w przypadku sprzedaży/przekazania psa musi poinformować o tym fakcie urząd gminy, a kartę tę przekazać nowemu właścicielowi, lub w przypadku zgonu przekazać ją do urzędu gminy. Na koniec każdego miesiąca gminy powinny przekazywać zestawienie kodów nowych psów oraz ich właścicieli oraz ewentualne zmiany (o przekazaniu psa lub o zgonie psa) np. do wojewódzkiej bazy danych prowadzonej przez Wojewodę. Sytuacja ta pozwoli ustalić psa nawet, gdy przywędruje on z odległej gminy i po kodzie z czipa pozwoli skontaktować się z odpowiednią wojewódzką bazą danych, w celu ustalenia właściciela psa  i poinformowania go o sposobie jego odbioru oraz o fakcie, iż w przypadku nie zgłoszenia się po jego odbiór w ustalonym terminie osoba taka zostanie ukarana dotkliwą kwotą mandatu, ustaloną ustawowo. Dopiero w takim przypadku, gdy zostaną już wykorzystane wszystkie prawem przewidziane metody pozwalające gminie na ustalenie i poinformowanie właściciela o jego zagubionym zwierzęciu, gminie pozostanie przekazanie go do schroniska.

Zależy mi, by problem ten  w końcu został rozwiązany. Nie oszukujmy się, wszelkie programy przeciwdziałania bezdomności opracowane przez gminy, pomimo, iż zawierają szereg dobrych rozwiązań, trzeba to powiedzieć wyraźnie, nie rozwiążą tego problemu kompleksowo. Budowa tylko samych gminnych czy też powiatowych schronisk (jeżeli w ogóle one powstaną), też zapewne nie rozwiąże tej sprawy. Każde kolejne zmiany w przedmiotowej ustawie, mają (okazuje się w praktyce) charakter powierzchowny i nie spowodowały jak dotąd zlikwidowania problemu bezpańskich zwierząt, wręcz przeciwnie problem ten narasta. Organizacje ekologiczne zajmujące się ochroną zwierząt zapewne dostrzegają ten problem, ale żądania ich mogą być niekiedy zbyt wygórowane.

 

 

Szanowny Panie Premierze,

 

Mając na uwadze, iż posiada Pan dostęp do różnych ekspertów i prawników, proszę                              o podjęcie tego tematu, rozważenie różnych metod stosowanych w Europie a może i na świecie oraz uwzględnienie propozycji pochodzących od jednostek samorządu terytorialnego i tych wnoszonych zapewne przez organizacje ekologiczne tak, aby wypracowane stanowisko dawało narzędzia określone w przepisach prawa, które faktycznie pozwolą na podjęcie konkretnych działań głównie przez gminy aby mogły wypełniać swój ustawowy obowiązek polegający na zajmowaniu się bezdomnymi zwierzętami.

  

Z poważaniem

Dorota Łukomska

Burmistrz Stąporkowa

 

Podziel się
oceń
108
136


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

niedziela, 23 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  54 223  

WIRTUALNY SPACER PO GMINIE STĄPORKÓW

KALENDARZ

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      
http://www.wirtualnastrefa.pl/?mod=82&cPath=73_7389&t=iP

O MNIE

Najmłodszy burmistrz w Polsce.
Jestem mieszkanką Stąporkowa. Tutaj ukończyłam Szkołę Podstawową nr 1 i Liceum Zawodowe w ZSP im. Stanisława Staszica.
Obecnie jestem na ostatnim roku studiów doktoranckich na SGGW w Warszawie. Jestem autorką ponad 30 publikacji. W 2006r. ukończyłam kierunek: Ekonomia w zakresie kierowania procesami społecznymi na Politechnice Radomskiej. Dwa lata wcześniej obroniłam dyplom na Akademii Świętokrzyskiej na kierunku: Ekonomia - marketing, agrobiznes i zarządzanie w gospodarce żywnościowej. W 2000 roku uzyskałam dyplom pracownika administracyjno - biurowego.
W latach 2006 - 2009 pełniłam mandat radnej Rady Miejskiej w Stąporkowie. Dzięki Państwa zaufaniu i poparciu od 25 października 2009r. mam zaszczyt sprawować funkcję burmistrza Stąporkowa.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Statystyki

Odwiedziny: 54223
Wpisy
  • liczba: 99
  • komentarze: 1310
Galerie
  • liczba zdjęć: 58
Bloog istnieje od: 2533 dni

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to